Zarządzanie zapasami, VMI

Przygody Pana Michała, czyli wdrożenie VMI w farmacji cz. I
VMI czyli zarządzanie zapasem przez dostawcę – nowe spojrzenie.

Był poniedziałek - 7:15 rano. Piękny wiosenny poranek rozpoczynał bardzo obiecujący dzień. J. weszła do biura. Rozejrzała się po pokoju, w którym mieścił się dział handlowy. Był pusty. Dziewczyny powinny pojawiać się w ciągu najbliższych 15 minut. Znała to miejsce doskonale, gdyż pracowała w Hurtowni od ponad 12 lat. Zaczynała, jako dziewczyna na posyłki. Na początku ksero było jej najlepszym przyjacielem. Nadała mu nawet imię - Marian. Szybko wykazała się duża inicjatywą i awansowała. Teraz była Kierowniczką i to ona decydowała, co, kiedy i od kogo zamówić.(...)

Przygody Pana Michała, czyli wdrożenie VMI w farmacji cz. II

Minęło sześć miesięcy od pierwszej wizyty Michała u Klienta na Podlasiu. Dystrybutor, u którego, młody Analityk popytu u progu wielkiej kariery, wprowadził program VMI: Vendor Managed Inventory – polegający na tym, że Michał jako przedstawiciel dostawcy zarządzał zapasem produktów znajdujących się w magazynie Klienta.
Tego ranka Michał siedział w swoim „akwarium” na 7 piętrze, w jednym z warszawskich business parków. (...)

Przygody Pana Michała, czyli wdrożenie VMI w farmacji cz. III

Teresa zaczęła się spieszyć. Miała jeszcze nadzieję, że nie spóźni się do pracy –
była to nadzieja złudna. Wczoraj do późna w nocy oglądała film „Moskwa nie wierzy łzom” (dla wtajemniczonych „Moskva slezam ne verit”) i dzisiaj budzik jakoś sam się wyłączył. Spojrzała na nieszczęsny zegarek, który wskazywał 8:45. Gdy wyszła zza rogu zobaczyła, że jej tramwaj właśnie odjechał. (...).

Przygody Pana Michała, czyli po co nam to było: VMI cz. IV

Pociąg „Jaćwing”, na trasie Warszawa – Wrocław, w tempie melancholijnym zbliżał się do stacji docelowej. Michał po raz kolejny przeglądał prezentację, którą przygotował na konferencję pracowników zajmujących się zarządzaniem łańcuchem dostaw.


Parę miesięcy temu został zapytany przez organizatorów, czy nie byłby zainteresowany podzieleniem się swoimi doświadczeniami we wdrażaniu VMI. Zgodził się bez wahania. Uznał to za duże wyzwanie i jednocześnie ciekawe doświadczenie. Jak zwykle był bardzo dobrze przygotowany, ale zastanawiał się, co chciałby przekazać słuchaczom? Co jest najważniejsze we drożeniu VMI?  (...).

Łup w słup, czyli zarządzanie zapasami praktycznie.

Wiele metod przedstawianych na szkoleniach natrafia na barierę przekonań planistów, ich praktykę. Często planiści obawiają się zaufać metodom zmatematyzowanym, w których część decyzji pozostaje poza nimi. Wolą posługiwać się intuicją. Doświadczenie podpowiada im, co jest najważniejsze, mają większe poczucie kontroli nad sytuacją. Jednak niestety często intuicja doskonale sprawdza się w sprowadzaniu na manowce. Nie wierzycie? To przeczytajcie! (...)

VMI to jazda na tandemie – tylko dla zorientowanych na współpracę cz.I

Artykuł zdobyl Nagrodę Główną w konkursie: „Logistyka wzloty i upadki – o planowaniu praktycznie”


"Koncepcja VMI (Vendor Managed Inventory) to w ostatnich latach bardzo modny sposób współpracy pomiędzy klientem a dostawcą. W tym artykule postaram się „odczarować” mity i niedopowiedzenia, które towarzyszą VMI – przedstawiając Case Study z branży AGD. Moje doświadczenia pokazują, że kluczowe dla sukcesu jest zarówno dokładne zbadanie sytuacji biznesowej, skrupulatne przygotowanie do projektu, jak również otwarta komunikacja i ogromna dyscyplina.  (...)"

VMI to jazda na tandemie – tylko dla zorientowanych na współpracę cz. II

Artykuł zdobyl Nagrodę Główną w konkursie: „Logistyka wzloty i upadki – o planowaniu praktycznie”


"Ideą VMI jest zarządzanie zapasami przez dostawcę w magazynie klienta tak, aby nie doprowadzić do przestoju produkcji utrzymując równocześnie zapasy na rozsądnym, zwykle ustalonym poziomie. Dostawca sam decyduje o tym, kiedy i ile dostarczyć. Tym samym przejmuje pełną odpowiedzialność za dostępność materiałów w magazynie Klienta. Znając z teorii logistyki warunki niezbędne do wprowadzenia VMI, natychmiast rozpoczęłam weryfikację, czy mój dostawca styropianów oraz materiały, jakich dostarcza, klasyfikują się do tego systemu (...)".

VMI to jazda na tandemie – tylko dla zorientowanych na współpracę cz. III

Artykuł zdobyl Nagrodę Główną w konkursie: „Logistyka wzloty i upadki – o planowaniu praktycznie”


"(...)Trzeba powiedzieć uczciwie, VMI niesie też ze sobą ryzyko, szczególnie jeżeli samo wdrożenie nie jest skrupulatnie przygotowane, obie strony nie do końca są zainteresowane wdrożeniem lub brak jest gotowości do wytężonej komunikacji i rozwiązywania problemów, które mogą pojawić się w pierwszych dniach i tygodniach współpracy.
Przenosząc odpowiedzialność za zapasy na stronę dostawcy, Klient rezygnuje tym samym z kontroli nad przebiegiem procesów zaopatrzeniowych. Z drugiej strony jest ściśle uzależniony od działań dostawcy i decyzji, na które przestaje mieć wpływ! (...)"

Pułapki VMI (Vendor Managed Inventory). Koszty i zobowiązania obydwu stron. Studium przypadku. Część II.

Część druga artykułu opisuje koszty wdrożenia VMI oraz studium przypadku – wyniki programu VMI wdrożonego w farmacji.

VMI (Vendor Managed Inventory) - Sposób na nieprzewidywalnych Klientów
Część I - Jak pogodzić interesy Klienta i dostawcy?

W części pierwszej niniejszego artykułu przedstawimy ideę rozwiązania VMI oraz korzyści, które tego typu rozwiązania przynoszą Klientowi i dostawcy. Część druga artykułu opisuje koszty wdrożenia VMI oraz studium przypadku – wyniki programu VMI wdrożonego w farmacji (...)

Obsługa klienta - uważaj jak liczysz!

Artykuł ten dotyczy firm sprzedających szybkorotujące wyroby przez własne sieci dystrybucji. W większości wypadków firmy te zmuszone są do zapewnienia wysokiego poziomu dostępności towarów w sklepie (...)