L Oreal

L’Oréal Warsaw Plant

Szkolenie niemal wstrząsnęło moim spojrzeniem na łańcuch dostaw ;-), a mianowicie zachęciło, by spojrzeć szerzej i dalej poza moją „wąską działkę”, oswoiłam myśl, że prognozowanie, zaopatrzenie, produkcja i sprzedaż mogą skutecznie realizować wspólny cel, a mniej walczyć ze sobą, ciekawie było usłyszeć przykłady z innych firm, gdzie okazuje się, że można inaczej :)

Krystyna Kożuch, Launch Manager, L’Oréal Warsaw Plant

czerwiec 2017

Rok 2013 był początkiem nawiązania współpracy naszej firmy z MPM Productivity Management. Na jednym z wewnętrznych zebrań logistycznych, ówczesna szefowa, Paulina Jurkiewicz opowiedziała nam o szkoleniach prowadzonych przez MPM. Wspominała, że jest to coś pomiędzy szkoleniami a studiami podyplomowymi. Obejmują swoim programem zarządzanie produkcją w sposób kompleksowy, nie prezentując jednego obszaru, ale pokazując cały obraz zależności pomiędzy działami w przedsiębiorstwie.

Propozycja przełożonej, by wziąć udział w tych szkoleniach, spotkała się wtedy z pozytywnym odzewem. W pierwszych zajęciach BSCM według metodologii APICS, wzięło udział kilkanaście osób z różnych działów. Byli to inżynierowie, specjaliści i kadra menedżerska.  

W trakcie szkoleń poznawaliśmy zależności pomiędzy poszczególnymi działami. Jak między innymi rozumieć potrzeby produkcji, a produkcja nasze - logistyczne. By jeszcze łatwiej było o współpracę wewnątrz organizacji, uczyliśmy się również rozumieć potrzeby klienta. Te szkolenia usystematyzowały naszą wiedzę. Dały nam nowe spojrzenie i otworzyły oczy na wiele aspektów. Uczestnicy dostrzegali jeszcze jedną mocną stronę szkoleń: przykłady z innych firm jakie prezentowali trenerzy. Mieliśmy dzięki temu szansą porównać się z innymi fabrykami.

Doświadczenie trenerów zrobiło na nas duże wrażenie i zachęcało do dalszej nauki. Wiedza była przekazywana w sposób przyjazny, z dużym poczuciem humoru. Nie odczuwało się dystansu jaki zawsze się pojawia na linii uczeń - nauczyciel. Przyjazna atmosfera towarzyszyła już od pierwszych minut szkoleń i sprzyjała interakcji. Prowadzący zajęcia często wprowadzali element konfrontacji i wciągali nas w rozmowy zadając pytanie „A jak to w waszej firmie się robi?”.

Co było dodatkowo miłe, trenerzy po pierwszej wizycie i diagnozie w naszej fabryce, używali wewnętrznej terminologii i wykorzystywali niektóre powiedzenia w trakcie szkoleń. Na przykład „być w rupturze”- co jest zapożyczeniem z języka francuskiego, oznacza „out of stock” i nikt się tym poza naszą fabryką nie posługuje.

Szkolenia MPM dają wspólny język nie tylko między działami jednej firmy, ale również pomiędzy różnymi przedsiębiorstwami. Dzięki nim reguły i zasady panujące nie tylko w naszej, ale też w innych firmach są jaśniejsze dla nas. Pozwalają lepiej zrozumieć, chociażby z naszego punktu widzenia, proces demand planning. Korzyści indywidualne z tych szkoleń to m.in. szersze spojrzenie na produkcję i procesy z nią związane – począwszy od fazy projektowej, zakupów i ustalenia warunków, aż po sprzedaż klientowi.

Obecnie w naszej firmie cały cykl APICS zakończyło kilka osób, inne są w trakcie nauki. Obie należymy do grona, które mają za sobą 5 modułów i rozglądamy się za kolejnymi szkoleniami w ofercie MPM Productivity Management. Jednak nie zależy nam na certyfikacji, tutaj wiedza jest najważniejsza i wystarczająca do dalszego rozwoju zawodowego.

Życzymy MPM Productivity Management  kontynuacji. Mówi się, że zawsze można coś poprawić, ale w przypadku MPM raczej nie ma czego. Dlatego niech firma trzyma swój poziom. Życzymy także kolejnych zwycięstw w zawodach GC SCM i kolejnych wychowanków na podium zawodów. Widocznych sukcesów na rynku i wielu dobrych referencji od klientów.

Dorota Wieprzkowicz - Launch Manager / Skin Cleansing

Krystyna Kożuch - Launch Manager / Coloration

L’Oréal Warsaw Plant

2018